Służby lotniska Stansted zostały postawione w stan gotowości przed nadchodzącą zimą.

Jak donosi telewizja ITV służby odpowiedzialne za utrzymywanie pasów startowych lotniska przygotowują się do zimowej pogody z wyprzedzeniem.
Ich priorytetem jest, aby pasy startowe były odśnieżone i aby samoloty mogły ponownie wystartować.
Mimo łagodnej jesieni, przygotowania do mroźnej zimy już się rozpoczęły.
Szkolenia okresowe odbywają się każdej jesieni. W usuwaniu śniegu szkolonych jest około 200 pracowników.

„Mamy do czynienia z różnymi etapami, odmrażanie oraz zimna pogoda, która generalnie z dnia na dzień może ulec drastycznej zmianie, wymaga większego nakładu zasobów ludzkich, który w zależności od warunków atmosferycznych danego dnia waha się od pięciu, sześciu osób do pięćdziesięciu na zmianie”

– Nick Millar, dyrektor strefy operacyjnej lotniska Stansted

Lotnisko Stansted posiada pięćdziesiąt pojazdów zajmujących się usuwaniem utrudnień spowodowanych skutkami zimy, począwszy od małych ciągników do odśnieżania chodników, aż po wielkie pługi do odśnieżania pasów startowych oraz dmuchaw.

W magazynach lotniska znajduje się 350.000 litrów odmrażacza. Załóżmy, że droga startowa zostałaby pokryta warstwą o głębokości 2 cm mokrego śniegu, wówczas usuniętych musi być prawie 2000 ton śniegu.

„Jest dla nas wielkim wyzwaniem, kiedy synoptycy wiedzą o nadchodzącym śniegu, ale nie są pewni dokładnie kiedy, i nagle pojawia się prognoza, że śnieg jest już w drodze …
..dostajemy ją w pojazdach na pasie startowym, ale wielkim wyzwaniem są ciągłe opady śniegu. Gdy już cały pas jest odśnieżony, może nagle okazać się, że zostaje znowu zasypywany przez śnieg.”

– Mandy Arnold, Operacyjny dyżurny lotniska Stansted